Elektryczny akumulacyjny grzejnik jako prezent od rodziców

Odkąd tylko ogłosiliśmy, że przy budowie domu i organizacji wesela wszystko będziemy robić sami, zarówno moi rodzice, jak i rodzice mojej przyszłej żony stawali na głowie, byle tylko z czymś nam pomóc. Trochę nas to denerwowało, ale po czasie stwierdziliśmy, że możemy przestać być tak uparci.

W elektrycznych grzejnikach akumulacyjnych drzemał duży potencjał

grzejniki elektryczne akumulacyjneMoi rodzice stwierdzili, że przyda nam się na pewno coś, co pomoże nam zaoszczędzić nieco pieniędzy. Faktem jest, że razem z narzeczoną przywiązywaliśmy do tego bardzo dużą wagę. W końcu lepiej było wydać mniej na rachunki co miesiąc a mieć za to pieniądze na wyjście do restauracji, niż odwrotnie. Prawda jest taka, że w tej kwestii myśleliśmy podobnie z moimi rodzicami. Opowiadali nam oni o tym, czym są grzejniki elektryczne akumulacyjne. Idea brzmiała bardzo fajnie – zgromadzone ciepło mogło być uwalniane w dowolnym momencie, zaś ładować można było wtedy, gdy prąd był najtańszy. Do tego były one znacznie wydajniejsze, niż standardowe grzejniki. Zadecydowaliśmy, że jeśli moi rodzice chcieli nam coś takiego zafundować, to jak najbardziej byliśmy za. Nim się obejrzeliśmy, w budowanym przez nas domu stanęły grzejniki akumulacyjne gotowe do grzania. Rodzice bardzo się z tym uwinęli – spodziewaliśmy się raczej, że będziemy musieli trochę na nie poczekać. Stwierdzili, że czym szybciej się tym zajmą, tym lepiej dla nas. Gdy już zamieszkaliśmy w naszym nowym domu, od razu rozkręciliśmy grzejniki. Okazało się, że naprawdę świetnie grzeją. To był dobry pomysł, by je kupić.

Od samego początku byliśmy też ciekawi, jak wysokie okażą się rachunki. Wbrew pozorom nie płaciliśmy wcale dużo. Wszyscy twierdzili, że jest to zasługa grzejników akumulacyjnych – to właśnie dzięki nim rachunki za prąd i ogrzewanie miały być aż tak niskie.