Zastanawiam się nad nową kasą fiskalną

Prowadzę tak zwanego warzywniaka. Kokosów to ja nie zarabiam, ale na życie mi wystarcza a to najważniejsze. Mam taką starą kasę, która ciągle się zacina i praca z nią jest dość utrudniona. Zaczęłam się coraz częściej nad nią zastanawiać.

Inwestycja w nową kasę fiskalną była dobrą decyzją

kasy fiskalne śląskBo przecież po co mi coś, z czego nie da się korzystać jak należy? Zaczęłam się zastanawiać ile kosztują takie nowe kasy fiskalne śląsk i czy może takiej sobie nie sprawić? Przecież w przyszłości planuję zwiększyć asortyment w sklepie to taka nowa kasa pewnie i tak będzie potrzebna. Po południu sprawdziłam w internecie oferty na kasy fiskalne śląsk i wybrałam kilka, które mnie zainteresowały i były w rozsądnych cenach. Przeliczyłam raz jeszcze wszystkie pieniądze i postanowiłam zainwestować część w nową kasę. Złożyłam zamówienie i czekałam kiedy dostanę informację zwrotną na temat wysyłki. Kurier pojawił się u mnie w sklepie po kilku dniach. Samodzielnie podpięłam swoją nową kasę a jej instrukcja była dość czytelna. Zajęłam się tym zanim jeszcze otworzyłam sklep, ponieważ chciałam być już kompleksowo przygotowana do obsługi klientów. Teraz to ja mogę normalnie pracować! Nic się nie zacina, kasa jest bardzo fajna i nawet zaczęłam żałować, że wcześniej się na taki zakup nie zdecydowałam. Przecież te kasy fiskalne śląsk nie są wcale takie drogie a komfort pracy jest nie do opisania. Od razu pozbyłam się swojej starej kasy i nie chcę z nią mieć nic wspólnego. Klienci także od razu zauważyli różnicę w obsłudze.

Po kilku miesiącach zwiększyłam asortyment. W sklepie jest cała masa niezbędnych produktów spożywczych i warzyw. Mam nawet terminal płatniczy, ponieważ dzięki temu klientom łatwiej robić zakupy. Dobrze, że to wszystko się tak potoczyło.